Zabawnych sytuacji z kapslami miałam pełno, ale to chyba dlatego, że człowiek podświadomie podczepia sobie tekst pod głupie zdarzenie.
Pamiętam jak musiałam po przerwie wracać do pracy a strasznie mi sie nie chciało. Na kapselku, wypitego przeze mnie Tymbarka, było napisane: :"do roboty"
no faktycznie tymbark mówi prawde ja sobie stałem na pewnym moście w polsce pół kroku od jego końca (przepaść) otworzyłem tymbark a tam (coś takiego nie dokłądnie) niewahaj się zrób nastempny krok czy coś w ty stylu i popatrz niezrobiłęm także moim zdaniem rachunek prawdopodobieństwa tego że tymbark mówi prawde jest taki jak to że akurat trafisz na ulubiony w telewizji gdzie każdy trwa 1 bez reklam godzinny program w tv czyli maasz jakieś szanse jak jeden do 24
_________________ "zabijanie dla pokoju , jest jak pieprzenie się dla cnoty"
Ostatnio stałam w kasie w supermarkecie i kupowałam sobie tymbarka. Przede mną stała platynowa, na szpilkach, w króciótkiej kurteczce w ogóle taka jakaś. A że suszyło mnie cholernie, więc zaraz go odkręciłam. Pod zakrętką był napis" nie zmieniaj się" czy jakoś tak, no mniej więcej wiadomo o co chodzi. Coraz częściej napisy zgadzają się z moją obecną sytuacją
_________________ Kiedy z serca płyną słowa,
Uderzają z wielką mocą...
ogólnie to tymbarków nie pije bo jestem jak radar na konserwanty ale kiedyś na próbie chóru gdy dostałem chrypy dyrygentka chóru powiedziała mi że bym się oszczędzał usiadłem na ławke idałem mojem koledze kase żeby mi kupił tymbarka
wargdy go otwarłem pisało oszczędzaj się
Fenomen kapsli od Tymbarka polega głównie na (tak jak wiele osób już pisało) wpasowywaniu się tekstów w życie każdej osoby. Wiele przykładów moglibyśmy tu wymienić, ale człowiek to takie stworzenie, które szybko przyswaja sobie różne elementy otoczenia. Podobnie działają reklamy naciągaczy ("Czujesz się źle? Czujesz się samotny, zagubiony? To Ci na pewno pomoże!"). Podobne działanie mają leki placebo, którymi coraz częściej szprycują nas lekarze. Niby tabletka bez żadnych właściwości leczniczych, jednak pomaga na zasadzie "to na pewno pomoże" i... BANG! Człowiek w niewyjaśnionych okolicznościach zdrowieje. Tak samo działają teksty Tymbarka - wpasują się we wszystko
_________________ "Kobieta - może to nietakt
Kiedy powiem, że jestem jej motorem napędowym" DżekQuiet
Miałem taki przypadek że byliśmy u kumpli taty na tzw. ,,imprezie" (tata pił, reszta piła, tylko kobiety wypiły max 1,2 piwa). No i byłem fochnięty bo mam uczulenie na komary i było ich tam pełno. Żadne offy i inne gówna nie pomagały. Chciało mi się pić to poszedłem kupić sobie tymbarka. A tam na kapselku ,,Foch " .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum