Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 2:06 pm Kto na prezydenta Polski?
Ja widzę na tym stołku Pana Komorowskiego
_________________ zapiski Tirówki
3.5. reklamowanie JAKICHKOLWIEK stron przed napisaniem 100 postów. Tyczy się to również pola 'Skąd' w profilu, podpisu i avatara! Po przekroczeniu tego progu reklama jest dozwolona, ale tylko w dziale Internet. Linki służące do poparcia argumentacji w dyskusji i/lub do uzupełnienia wiedzy na dany temat mogą być zamieszczane, lecz zostaną one poddane weryfikacji przez moderatorów.
jedyne w swoim rodzaju
na poważnie to ja bym preferował człenia z muszką zamiast krawata
Janusz Korwin-Mikke. podobają mi się jego poglądy i to jak rozpier**la innych przygłupów w debatach. nie wiem jednak czy on będzie startował na ten szacowny urząd.
Dołączył: 05 Kwi 2006 Posty: 1136 Skąd: ze swojego świata
Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 4:13 pm
Chciałbym by był to ktoś o naprawdę prawicowych poglądach. Gdyby na przykład Korwin-Mikke został prezydentem, to byłby milowy krok w stronę ratowania tego kraju z komunistycznego bagna.
otóż to! niestety Polska już przyzwyczaiła się do komuny i nawet ją polubiła. pozornie żyjemy w wolnym kraju. wolnym kraju rządzonym przez idiotów, których sami wybieramy. smutne!
Dołączył: 05 Kwi 2006 Posty: 1136 Skąd: ze swojego świata
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 2:47 pm
Pewnie jeszcze kara śmierci dla tych co się ruchają mniej niż 6 razy w tygodniu i dla tych co nie chodzą w obcisłych skórzanych spodniach? Cóż, dobrze że możesz sobie tylko pomarzyc.
Wiek: 23 Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 427 Skąd: Tarnów
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 4:12 pm
Krwawy Edward napisał/a:
Pewnie jeszcze kara śmierci dla tych co się ruchają mniej niż 6 razy w tygodniu i dla tych co nie chodzą w obcisłych skórzanych spodniach? Cóż, dobrze że możesz sobie tylko pomarzyc.
Do ruchania nie zmuszam, chociaż 6 razy w tygodniu to nawet największy leniuszek by dał radę.
Ponadto strój obchodzi mnie tylko w kwestiach osobistych. Więc nie szukaj dziury w całym.
_________________ Życie i dupa jest jedna. Z obu trzeba korzystać
Wiek: 24 Dołączył: 27 Sie 2009 Posty: 40 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Paź 03, 2009 10:29 pm
Jeszcze pół roku temu głosował bym na Tuska w wyborach prezydenckich. teraz by mojego głosu nie otrzymał.
Pewnie będę głosował na jakiegoś kandydata lewicy - o ile nie będzie to Kalisz
Albo na Olechowskiego... chociaż najpierw zapoznam się z jego poglądami i programem...
Szkoda, że nie jestem w polityce. Ja bym była najlepszym kandydatem.
Po pierwsze zniosłabym poprawność polityczną.
Jak byś była prezydentem to by się tak wiele nie zmieniło, bo wbrew pozorom nie jest taka łatwa praca, choć co prawda, obecni politycy są... wybaczcie, że użyję tego szatańskiego słowa, krejzolami
Dołączył: 27 Sie 2009 Posty: 51 Skąd: Sprzed monitora.
Wysłany: Czw Sty 14, 2010 9:29 pm
Sczerze - nie wiem.
Tak naprawdę mamy wybór między dwoma koszmarkami i zapewne batalia znowu będzie o dalsze być-albo-nie-być PiS-u...
Lewicowy kandydat? Prawdopodobnie, chodź ten wybór również mnie nie zadowala, patrząc na obecną "klasę" lewicy.
Za Chiny Ludowe nie dałbym głosu za Korwina. Jego poglądy mnie przerażają, jak dla mnie megaloman czystej wody na którego lecą młodzi i naiwni (sorry), ponieważ kieruje się dużą dawką ironii, ciętymi ripostami i niewątpliwą inteligencją, jednakże ustawioną na nie tym biegunie co powinien.
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 1:07 am Wybory prezydenckie 2010 w Polsce
Tusk już odpuścił, albo zamierza skłamać, by przykryć przesłuchanie swego koleżki. A my zwrócmy swoją uwagę na wybory samorządowe 2010 w Polsce. Może na lokalnym gruncie urodzi się jakaś wybitna persona polskiej polityki.
Wybory prezydenckie 2010 w Polsce, podobnie jak każde inne wybory w Polsce, niczego jakościowego nie wnoszą. decyzje o najbliższym, jak i tym gługofalowym, zapadaja niestety gdzieś pomiędzy Moskwą, Waszyngtonem i Berlinem.
3.5
_________________
Ostatnio zmieniony przez zosiaczek Sro Mar 03, 2010 9:31 pm, w całości zmieniany 1 raz
- Kaczorów nie chcę - cenię ich poglądy ale są nieroztropni i nieporadni (chociaż ciekaw jestem jak wyglądałaby prezydentura Jarosława. On wydaje się bardziej zaradny)
- Z SLD za żadne skarby na nikogo nie oddam głosu - komunistyczne, lewackie ścierwo
Wysłany: Sro Mar 03, 2010 3:50 pm Prawybory w Platformie
Prawybory w Platformie
Rzeszy członków Platformy trafiła się gratka,
Z łaski Donka wybiorą Bronka albo Radka.
Więc rozwiązać im przyjdzie niełatwy dylemat:
Czy lepsza jest podagra czy może egzema?
[ Dodano: Sro Mar 10, 2010 10:12 am ]
[ Dodano: Pon Mar 22, 2010 2:44 pm ] Gadka-szmatka-debatka
Po obejrzeniu debaty Komorowski - Sikorski przypomniał mi się pewien dowcip.
Otóż podczas Drugiej Wojny Światowej, kiedy wystąpiły w III Rzeszy trudności aprowizacyjne, Adolf Hitler polecił niemieckim naukowcom opracowanie technologii produkcji namiastki masła z odchodów. Po jakimś czasie Hitler wezwał do siebie kierownika zespołu badawczego i zapytał się:
– Jak idą prace?
– Mein Führer – odpowiedział kierownik – smaruje się już dobrze tylko zapach jeszcze został.
Prawybory w Platformie Obywatelskiej i debata Komorowski - Sikorski tak się mają do prawdziwych prawyborów i prawdziwej debaty jak owa namiastka z przytoczonego dowcipu do prawdziwego masła.
Pewne ożywienie podczas przysłuchiwania się nudnej jak flaki z olejem pseudodyskusji mogło wywołać chlapnięcie Bronisława Komorowskiego dotyczące refundacji kosztów zapłodnienia metodą in vitro, bowiem Komorowski stwierdził: „…jeśli chodzi o finansowanie metody in vitro to powiem: tak, powinna być finansowana, ale państwo ma prawo traktować wydatek z budżetu jako swoistą inwestycję, więc na pewno nie w stosunku do wszystkich. Tylko w stosunku do tych, gdzie jest szansa, że się urodzą dzieci zdrowe i będą dobrze wychowane, czyli wychowane na dobrych obywateli w przyszłości.”
Pan hrabia tłumaczy się obecnie w różnych mediach, iż nie ma żadnych eugenicznych zapędów, że chce tylko aby nie dochodziło do handlu dziećmi lub zapładniania staruszek mających nikłe szanse na wychowanie potomstwa.
Ach ten szlachetny Bronisław…
Gadka-szmatka-debatka
Oprócz wpadki z in vitro – drętwe pogaduchy;
Z rzeczy wartych uwagi – zgrabne nogi Muchy.
Hrabia – selekcjoner
Warto pogadać z Bronkiem – kandydatem,
By mógł rozwinąć swoją myśl „wybitną”:
Co daje szansę zwrotu za in vitro?
Dyplom Oxfordu czy hrabiowski patent?
Oto ważna nowina dla Polski i świata:
Wyłoniła Platforma swego kandydata
Na prezydencki fotel, a jest nim Bronisław,
Polityczna miernota i oportunista.
Jeśli lud połknie haczyk Tusk Donald mieć będzie
Do kręcenia swych lodów posłuszne narzędzie.
Jest w janowskich ostępach stara leśniczówka,
Wynajęły ją firmy handlujące z MON.
Tam minister Bronisław jeździł z dubeltówką,
Chociaż od nich kupował sprzętu wiele ton.
Owa sprawa zapaszek ma nie mytej pupy
Lecz tłumaczyć się Hrabia nie widzi powodu.
Rzecz za którą szaraka wsadza się do ciupy
Może czynić bezkarnie „wybraniec Narodu”.
Wysłany: Pon Maj 31, 2010 3:34 pm Quo vadis Komorosiu?
Bronisław Komorowski powiedział:
"Jak trzeba będzie to polski pilot poleci nawet na drzwiach od stodoły."
Obserwując poczynania Pana Hrabiego częstokroć mam wrażenie, że ten cytat dobrze obrazuje jego mentalność.
Quo vadis Komorosiu?
Jeśli głos ludu i losu ironia
Ster ci powierzą maszyny "Polonia",
Czy będziesz tylko pilota erzacem?
I kurs ci wskażą rzeczywiści gracze:
Donald, WSI, może sam Wołodia?
Czy dotknie naród przywództwa parodia?
I lot skończymy gdzieś w smoleńskim jarze;
A ty łagodnym głosem nam rozkażesz:
"Trochę nie wyszło - bruździła hołota;
Wsiadajcie mili na stodoły wrota!" (?)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum